Kolejka w przychodni

W trakcie rozpoczynania się sezonu „chorobotwórczego”, który trwa właściwie już od połowy jesieni, rosną tłumy w przychodniach. Taki stan utrzymuje się aż do wiosny. Oczywiście mowa tutaj o chorobach związanych z przeziębieniami, grypą, i tak dalej. Inne dolegliwości dotykają pacjentów cały rok, więc właściwie zawsze przychodnie są miejscami przepełnionymi. Brak kolejki do rejestracji to widok bardzo rzadki. Niestety system panujący w polskiej służbie zdrowia potęguje czekanie pacjentów, więc kolejki ciągle się wydłużają. Lekarze rodzinni, pierwszego kontaktu czy pediatrzy mają pełne ręce roboty. Tym bardziej, że to od nich pacjent dostaje ewentualne skierowanie do lekarza – specjalisty. Często na wizytę u laryngologa, endokrynologa, ortopedy czy okulisty trzeba czekać dość długi okres czasu. Dobrze, gdy personel w przychodniach państwowych jest miły i przyjazny pacjentowi (czyli klientowi). Jednak często zdarza się tak, że pracownicy takiego miejsca nie wiedzą, co to sympatia i życzliwość. To dodatkowo deprymuje i zniechęca (i tak już zmęczonych czekaniem) pacjentów.

Comments are closed.

Wyróżninia
Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« mar    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031